Najsłynniejsza polska Peruwianka skończyła 100 lat!

Źródło: http://cdn2.larepublica.pe/
Źródło: http://cdn2.larepublica.pe/

María Rostworowski Tovar de Diez-Canseco urodziła się w Barranco w Limie, jednakże podkreśla, że poczęta została w Puno, w peruwiańskich Andach, tuż nad wybrzeżem Titicaca. Podkreśla i dodaje, że chciałaby być zapamiętana jako ”ktoś, kto kochał świat andyjski z całych sił i próbował podzielić się tą miłością ze wszystkimi Peruwiańczykami”. Z Puno pochodziła rodzina jej matki, natomiast ojcem był Polak, ”niespokojna dusza”, jak go określiła córka, zafascynowany Peru. Kiedy pisarka miała 5 lat, rodzina osiedliła się w Polsce, ale z powodu surowego klimatu dwa lata później jej ojciec kupił gospodarstwo we Francji. Początkowo María była uczona przez guwernantki, następnie wysyłana do szkół w Anglii i Belgii. Jednak nigdzie nie czuła się w domu. ”Nie wiedziałam, że tym, czego szukałam, była moja tożsamość”, powie potem w jednym z wywiadów.

Źródło: http://cde.3.elcomercio.pe/
Źródło: http://cde.3.elcomercio.pe/

Wróciła do Peru w 1935 roku, już jako mężatka. Jednakże małżeństwo z księciem Zygmuntem Broel-Platerem nie należało do udanych i para rozwiodła się jeszcze przed wojną. María wróciła pod opiekę ojca, który również przebywał w Peru. W niedługim czasie poznała swojego drugiego męża, Alejandra Diez Canesco, z którym rozpoczęła podróże po kraju w poszukiwaniu swoich korzeni. Już wtedy głównym przedmiotem zainteresowania pisarki była prekolumbijska historia Peru, przede wszystkim Pachacútec, dziewiąty władca Imperium Inkaskiego, i jego syn, Túpac Yupanqui. W tamtych czasach wiedza na temat świata przedkolumbijskiego była niewielka, naukowcy dopiero zaczynali się interesować tymi tematami. Sama María miała dostęp do niewielkiej ilości książek poświęconych temu okresowi, ale w czasie podróży mąż kupował jej wszystkie znalezione kroniki, które, według słów pani historyk, ”dopiero zaczynały się rozpowszechniać”.

Wkrótce poznała również Raúla Porrasa Barrenecheę – ważnego peruwiańskiego wykładowcę i historyka zajmującego się okresem prekolumbijskim. To właśnie on miał najważniejszy wpływ na przyszłą karierę Maríi: wskazał książki, nauczył segregować bibliografie, stał się jej intelektualnym przewodnikiem. Dzięki niemu pisarka uzyskała również status wolnego słuchacza na Uniwersytecie San Marcos, co pozwoliło jej m.in. na korzystanie z uczelnianej biblioteki. Już wówczas María miała w planach napisanie książki o Pachacútecu, a udało jej się ją ukończyć w 1951 roku. Książka ”Pachacútec Inca Yupanqu” otrzymała Narodową Nagrodę z Historii im. Inki Garcilasa de la Vegi, ale ówczesny prezydent Peru, Odría, nie uznał decyzji jury i przekazał nagrodę innemu kandydatowi. Jak wspomina María, ”Porras był wściekły”. Wtedy to mąż pisarki postanowił wydać książkę na własny koszt; stała się ona ”kamieniem milowym peruwiańskiej historiografii”, a María Rostworowski zyskała nowe możliwości współpracy z naukowcami oraz wieloma ośrodkami, zarówno w Peru, jak i za granicą.

Kiedy w 1963 roku niespodziewanie umiera Alejandro, María skupia się już w pełni na pracy naukowej. Zostaje zaproszona do IEP – Instituto de Estudios Peruanos (Instytut Studiów Peruwiańskich), gdzie początkowo jest jedyną kobietą. W 1977 roku wydaje książkę Etnia y Sociedad (Grupa społeczna i społeczeństwo), dzięki której Matos Mar, dyrektor IEP, zaprosił ją do grupy badaczy i dał wolną rękę w prowadzeniu własnych badań. Wydała dwie książki w okresie trzech lat, ale jej magnum opus stała się Historia del Tahuantinsuyu (Historia Tahuantinsuyu), czyli pełna historia Imperium Inkaskiego. Do dzisiaj dzieło to jest najlepiej sprzedającą się książką wydaną przez IEP i jedną z ważniejszych dotyczących nauk społecznych w Peru. María zaczęła także organizować cotygodniowe spotkania grupy badaczy, na których dyskutowali i omawiali mity oraz kroniki czasów kolonialnych. W ten sposób powstało Seminario Interdisciplinario de Estudios Andinos (Interdyscyplinarne Seminarium Badań Andyjskich).

Peruwiańczycy Maríi zawdzięczają wiele. Jej wkład w badania historyczne jest niezwykle istotny, szczególnie biorąc pod uwagę przedmiot jej zainteresowań. Kiedy pisarka rozpoczynała karierę, w Peru niewielu było naukowców interesujących się okresem prekolumbijskim i historią andyjską. Rostworowski zajmowała się przede wszystkim teorią władzy w Imperium Inków, jednakże w jej bibliografii można odnaleźć także książki poświęcone innej tematyce, np. kobiecie w świecie prekolumbijskim. Pomimo braku oficjalnego wykształcenia, jest autorytetem dla wielu młodych naukowców. Uzyskała także sześć tytułów Honoris Causa, w tym Uniwersytetu Warszawskiego.

Oprócz pracy naukowej, María poświęca także czas rodzinie. Jeden z jej wnuków opowiada, jak w wieku 80 lat zabrała go do Pachacámac na mszę z szamanami. ”Zbierała mity i przekształcała je w bardzo zabawne i interesujące opowiadania” – wspomina. Właśnie te opowiadania zostały następnie ujęte w książki dla dzieci o dawnej kulturze i historii And. Dzień przed jej setnymi urodzinami urodziła się jej pierwsza prawnuczka, która prawdopodobnie dostanie imię historyczki.

Obecnie mieszka sama, jednakże pomagają jej córka oraz dwie pielęgniarki. Nie przyjmuje już byt wielu gości, jej zdrowie nie jest najlepsze.

W Polsce raczej nie jest znana. A szkoda, bo jej wkład w badania andyjskie jest niezwykle bogaty i powinniśmy być dumni, że w żyłach tak niesamowitej postaci płynie polska krew.

Asia Humka

Źródła: http://peru21.pe/cultura/maria-rostworowski-principales-historiadoras-peruanas-hoy-cumple-siglo-2224806

http://larepublica.pe/cultural/359272-maria-rostworowski-sus-100-anos-y-su-vida-dedicada-investigar-la-historia-del-peru

http://lhistoria2012.blogspot.com/2012/12/maria-rostworowski.html

http://elcomercio.pe/eldominical/actualidad/siglo-maria-rostworowski-noticia-1829800

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *