Wenezuela coraz bliżej kryzysu humanitarnego

Najbogatsi sprowadzają podstawowe produkty z Miami, klasa średnia ogranicza się do dwóch posiłków dziennie, biedni głodują. Długotrwały kryzys gospodarczy w Wenezueli coraz bardziej przypomina kryzys humanitarny.

Źródło: https://www.epochtimes.com.br
Foto: epochtimes.com.br

„To tylko ser” – pokazał dziennikarzowi z Washington Post jeden z kierowców dostawczych, rozpakowując towary przywiezione do sklepu pod ochroną wojska. Od jakiegoś czasu ten ser potrzebuje większej ochrony niż konwój z pieniędzmi, a praca dostawcy stała się jedną z najniebezpieczniejszych w kraju. Brak prądu, inflacja sięgająca 700%, brak podstawowych produktów w sklepach i gigantyczne kolejki to w Wenezueli codzienność. Od kiedy zdesperowani Wenezuelczycy zaczęli obrabowywać sklepy i napadać na samochody dostawcze, supermarkety coraz bardziej przypominają wojskowe garnizony.

Kryzys gospodarczy, efekt kombinacji nieudolnej polityki gospodarczej, suszy i drastycznie niskich cen ropy, nosi już znamiona kryzysu humanitarnego. Brakuje nie tylko jedzenia, ale też wody i leków. Niemal 95% szpitali boryka się z poważnymi brakami w zaopatrzeniu. Żeby oszczędzić prąd, zarządzono już dwudniowy tydzień pracy dla urzędników i zamknięto szkoły w piątki. Aby lepiej wykorzystać światło słoneczne, rządowym dekretem, czas przeskoczył o pół godziny do przodu. Wenezuelczycy planują swoje codzienne życie zgodnie z wyznaczonymi godzinami dostępu do prądu i wody oraz strategiami zdobywania pożywienia.

W 2013 roku poza spuścizną boliwariańskiej rewolucji prezydent Maduro odziedziczył po poprzedniku Hugo Chávezie także kiełkujący kryzys – efekt lekkomyślnej polityki gospodarczej w czasach złotego okresu wysokich cen paliw. Nie pomaga proszenie o jedność w obliczy kryzysu, straszenie zamachem stanu ani regularne objawienia Cháveza. Poparcie dla Maduro, który nigdy nie miał ani charyzmy, ani popularności poprzednika, topnieje każdego dnia.

Opozycja zebrała już dwa miliony podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta. Narodowa Komisja Wyborcza uznała jednak ponad 600 tys. z nich za nieważne – większość z powodu błędów w wypełnionych formularzach. Zarządzono też, że wszyscy, którzy złożyli podpis, muszą go oficjalnie potwierdzić, zjawiając w regionalnym urzędzie wyborczym w celu udowodnienia swojej tożsamości. Opozycja zarzuca organom wyborczym ciągłe zmiany reguł gry.

W obliczu ciągłego spadku popularności nie ma wątpliwości, że Maduro nie miałby szans na wygranie referendum, ale prezydent może jeszcze próbować grać na zwłokę. Jeśli zostanie odsunięty od władzy w tym roku, konstytucja przewiduje rozpisanie nowych wyborów – jeśli dotrwa do stycznia przyszłego roku, jego urząd przejmie wiceprezydent z tej samej opcji politycznej.

Źródła:

https://news.vice.com/article/venezuelas-government-says-petition-to-recall-unpopular-president-maduro-is-tarnished-by-fraud

https://news.vice.com/article/venezuelas-falling-apart-and-the-president-is-sending-troops-to-protect-the-people

https://www.washingtonpost.com/world/the_americas/venezuelans-are-storming-supermarkets-and-attacking-trucks-as-food-supplies-dwindle/2016/06/28/70020a14-37c8-11e6-af02-1df55f0c77ff_story.html

https://news.vice.com/article/venezuelans-lose-half-an-hour-of-sleep-as-the-countrys-crisis-deepens

http://www.reuters.com/article/us-venezuela-workers-idUSKCN0XN2YZ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *