Prezydent Brazylii dziękuje kobietom za dbanie o dom i porównywanie cen w supermarketach

Podczas gdy na ulicach Brazylii kobiety protestowały przeciwko kulturze gwałtu, kobietobójstwie, dyskryminacji na rynku pracy i innych palących problemach społecznych, prezydent Temer sprowadził kobiety do roli gospodyń domowych i niezastąpionych porównywaczek cen w supermarketach.

Przemoc wobec kobiet i ich dyskryminacja są w Brazylii wciąż na porządku dziennym. Kobiety borykają się nie tylko z niższą płacą czy utrudnionym dostępem do wyższych stanowisk – w 2016 Brazylia była piątym krajem o najwyższym współczynniku kobietobójstwa (zabójstwa ze względu na płeć) na świecie. Kobiety zagrożone są nie tylko na ulicy, lecz także we własnym domu – przynajmniej 1/3 zamordowanych kobiet ginie z rąk partnera. Ósmego marca Brazylijki przyłączyły się do Międzynarodowego Strajku Kobiet w obronie prawa do życia, bezpieczeństwa i równego traktowania. Tego samego dnia prezydent Michel Temer wygłosił przemówienie, w którym sprowadził problemy kobiet do wychowania dzieci i dbania o domowy budżet.

„Mam pełną świadomość, również dzięki mojemu wychowaniu i życiu przy mojej żonie Marceli, tego jak wiele kobieta robi dla domu oraz ogniska domowego. Tego ile robi dla dzieci. I jeśli społeczeństwo w jakiś sposób funkcjonuje i dzieci dorastają, to tylko dzięki odpowiedniemu wychowaniu w domu i tym oczywiście nie zajmuje się mężczyzna, tylko kobieta”.

W innym fragmencie przemowy prezydent zauważa w końcu, że kobiety mają także szczególne znaczenie dla ekonomii. Nikt nie umie tak jak one „wskazać różnic cen w supermarketach i zidentyfikować wahań gospodarczych w domowym budżecie”.

Przemówienie odbiło się szerokim echem w międzynarodowej prasie. Brazylijczyków w tej wypowiedzi przeraża nie tylko zacofanie i brak szacunku wobec kobiet oraz ich wielowiekowej walki z dyskryminacją, lecz także brak jakiejkolwiek politycznej inteligencji. Nowy prezydent już wcześniej nie mógł się pochwalić poparciem społecznym. Przez wielu uważany jest za uzurpatora, a jego przejęcie władzy traktuje się jak zamach stanu. Jako wiceprezydent Dilmy Rousseff objął rządy, kiedy parlament dokonał impeachmentu. Od razu dało to do zrozumienia, że walka z nierównościami społecznymi nie jest jego priorytetem. Pierwszy raz od czasów dyktatury militarnej w rządzie zasiedli wyłącznie biali mężczyźni. Zlikwidowano też od razu Ministerstwo Kobiet, Równości Rasowej i Praw Człowieka, na chwilę przestało też istnieć Ministerstwo Kultury. Hasło „Fora Temer!” (Temer precz!) można przeczytać na murach, na koszulkach, a wielu artystów zaczyna nim koncerty. Osobliwy hołd złożony kobietom przez prezydenta tylko pogrzebał jego wizerunek.

Internet szybko odpowiedział na przemówienie prezydenta. Portal Sensacionalista (brazylijski ASZ dziennik) szybko poinformował, że w stolicy widziano Marty’ego McFlaya (z filmu Powrót do przyszłości), próbującego zabrać Temera z powrotem do roku 1955.

Źródła:

http://www.pragmatismopolitico.com.br/2017/03/discurso-de-temer-no-dia-da-mulher-vira-piada-internacional.html

https://nacoesunidas.org/onu-feminicidio-brasil-quinto-maior-mundo-diretrizes-nacionais-buscam-solucao/

Alguns números sobre a violência contra as mulheres no mundo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *