Zbliża się rozpoczęcie budowy Kanału Nikaraguańskiego

Źródło: Hofstra  International Business Times/Hanna Sender
Źródło: Hofstra International Business Times/Hanna Sender

Budowa międzyoceanicznego kanału niesie ze sobą konieczność przemieszczenia największej ilości ziemi, jakie miało miejsce do tej pory w projektach tego typu. Praca nad kanałem ma ruszyć już 22 grudnia br. i kosztować będzie wstępnie 50 miliardów dolarów.

Główny doradca chińskiego przedsiębiorstwa, na czele którego stoi Wang Jing, zapewnił w wywiadzie dla Associated Press, że projekt nie będzie mieć dotkliwych konsekwencji dla środowiska naturalnego. Pierwsza faza budowy nie wymaga wywłaszczeń ziem, przez które ma przebiegać kanał. Na początku zbudowane zostaną drogi między portami przebiegające przez tereny należące do rządu lub osób, które wyraziły już zgodę na budowę. Dalsze plany zakładają równoczesną konstrukcję dwóch portów – od strony Oceanu Spokojnego i Morza Karaibskiego (Ocean Atlantycki). Ułatwi to transport maszyn potrzebnych do wykopów. Zdecydowano jednak, że trochę wcześniej ruszą prace nad portem pacyficznym na południu kraju. Będzie to łatwiejsze, ponieważ wymaga wydobycia 500 tysięcy metrów sześciennych ziemi, port karaibski natomiast 3 milionów.

Szlak, który podzieli Nikaraguę będzie mieć 278 kilometrów długości. Zacznie się na wybrzeżu Oceanu Spokojnego, przetnie jezioro Cocibolca (najważniejszy zbiornik słodkowodny w Ameryce Środkowej) i zakończy się razem z biegiem rzeki Punta Gorda w Morzu Karaibskim. Wspomniany już doradca chińskiego przedsiębiorcy, Bill Wild, potwierdził, że inwestor ma gotowe badania wskazujące wpływ budowy na środowisko naturalne, zapotrzebowanie techniczne, społeczne i gospodarcze. Wild zdradził też, że Wang Jing przebywa aktualnie w Nikaragui kończąc przygotowania mające umożliwić rozpoczęcie projektu. Aktualnie Jing negocjuje z firmami, które ostatecznie zajmą się budową. Wiadomo, że nie będzie ich wiele. Na razie nie są znane ich nazwy ani kwoty, które zdecydują się zainwestować w budowę kanału.

Źródło: http://www.elnuevoherald.com/noticias/mundo/america-latina/article4174229.html

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *