Wegańskie poniedziałki w Argentynie

Nie takich projektów spodziewalibyśmy się po prezydencie tak mięsożernego kraju.

Argentyna powszechnie słynie z produkcji wołowiny – odpowiada za ponad 5% światowej produkcji. W 2010 roku Argentyńczycy stracili jednak tytuł największych konsumentów wołowiny i pierwsze miejsce oddali w ręce sąsiadów, Urugwajczyków. Przywiązanie tego narodu do tradycji spożywania czerwonego mięsa jest jednak wciąż silne, czego przykładem może być wypowiedź pisarza Diego Veciny, rozpaczającego nad obniżającym się z roku na rok poziomem spożycia mięsa wołowego, który w jednym z wywiadów stwierdził, że z tego powodu Argentyna „pogrąża się we wstydzie.”

 

(Prezydent Argentyny wśród współpracowników. Źródło: static.lacapital.com.ar)

Kto jest sprawcą całego zamieszania? Politycy najwyższego szczebla. Od dziś bowiem – bez względu na sprawowane stanowisko – wszyscy pracownicy Casa Rosada (czyli innymi słowy Casa de Gobierno lub Palacio Presidencial, siedziby prezydenta Argentyny, której potoczna nazwa pochodzi od różowego koloru fasady budynku), tj. około 500 osób, zmuszeni będą pożegnać się z menu pochodzenia zwierzęcego, jak dotąd cieszącym się dużą popularnością w prezydenckiej stołówce. Wegańskie posiłki będą obowiązywać póki co jedynie w poniedziałki.

O całej sprawie zrobiło się głośno już w lipcu br. Wtedy właśnie przed siedzibą prezydenta Mauricio Macriego pojawiła się tablica z wypisanym kolorową kredą wegańskim menu. Gdy w portalach społecznościowych zaczęły pojawiać się zdjęcia i plotki na temat rzekomych chorób prezydenta, sekretarz generalny Fernando de Andreis opublikował oficjalne oświadczenie:

„Prawdziwy cel ‚Wegańskich poniedziałków’ w la Casa Rosada nie tkwi w tym, abyśmy stali się weganami. Nie. Celem jest sprowokowanie dyskusji na temat naszych posiłków, naszego zdrowia i zmiana naszej diety. Gdybyśmy to nazwali ‚Zdrowymi poniedziałkami’ lub ‚Warzywnymi poniedziałkami’, to byś teraz tego nie czytał.”

Promowanie wegańskiej diety włącza Argentynę na listę krajów dążących do zredukowania krajowej konsumpcji mięsa. Państwa Ameryki Łacińskiej i Karaibów są z roku na rok coraz bardziej zagrożone epidemią otyłości. Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) szacuje, że jedynie w trzech krajach regionu otyłych jest mniej niż 50% osób. Argentyna jest jednym z państw, które problem ten dotyka w największym stopniu: otyłość wśród argentyńskich chłopców jest najwyższa w porównaniu do wszystkich innych krajów Ameryki Łacińskiej, zaś jeśli chodzi o nastolatki – plasuje się na trzecim miejscu. Wynika to z wielu przyczyn, lecz jedną z nich jest niewątpliwie wciąż wysoki poziom spożycia wołowiny, który wynosi 150 gramów na osobę, co stanowi 200% rekomendowanej dziennej porcji.

Wegańska część redakcji Iberoameryki trzyma kciuki za Argentynę!

Źródła:
1. https://www.infobae.com/politica/2017/07/03/lunes-vegano-en-casa-rosada-un-nuevo-menu-obligatorio-sorprendio-a-los-funcionarios/
2. https://www.economist.com/blogs/economist-explains/2017/10/economist-explains-13
3. http://www.politicargentina.com/notas/201707/21636-el-gobierno-promueve-el-lunes-vegano-en-la-casa-rosada.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *