Urugwaj zbyt drogi dla syryjskich uchodźców?

Syryjscy uchodźcy od roku przebywający w Urugwaju chcą opuścić kraj i wrócić do Libanu. Uważają, że koszty życia w jednym z najmniejszych państw Ameryki Południowej są zbyt wysokie.

Czterdziestu trzech uchodźców z pięciu syryjskich rodzin od poniedziałku koczuje przed siedzibą urugwajskiego rządu w Montevideo. Żądają ułatwienia im wyjazdu z kraju. Przybyli w październiku 2014 roku w ramach programu zaproponowanego przez ówczesnego prezydenta Mujikę.

Syryjczycy podkreślają, że w Urugwaju nie będą w stanie zapewnić swoim dzieciom przyszłości. Jeden z uchodźców, Ibrahim Almohmmad, twierdzi, że „Urugwaj to dobry i piękny kraj, ale życie jest trudne i bardzo drogie”. Ibrahim zarabia 370 dolarów miesięcznie (około 1400 złotych), jego zdaniem takie wynagrodzenie nie pozwala na godne życie jego i jego bliskich. Mężczyzna przemawiający w imieniu innej z rodzin podkreślił, że uchodźcy czują się „oszukani” przez rząd – przed przyjazdem mówiono im, że zarobki w Urugwaju wynoszą średnio 1500 dolarów miesięcznie (około 5600 złotych). Syryjczycy skarżą się także na brak poczucia bezpieczeństwa – niektórzy z nich zostali okradzeni we własnych mieszkaniach, nawet kilkakrotnie.

Większość pragnie powrotu do Libanu, sądząc, że ułatwi im to przedostanie się do państw europejskich. Ministerstwo ds. Praw Człowieka (hiszp. Secretaría de Derechos Humanos) poinformowało, że wśród uchodźców z Syrii znajduje się rodzina, która w sierpniu próbowała wyjechać do Serbii, ale została zatrzymana z powodu niedopełnienia formalności wizowych. Jej członkowie spędzili 23 dni na lotnisku w Atatürk w Turcji, po czym zostali odesłani do Urugwaju. Rząd uważa, że to wydarzenie wzbudziło niepokój innych Syryjczyków, którzy zaczęli obawiać się niemożności opuszczenia terytorium Urugwaju.

Syryjczycy otrzymali specjalny dokument tożsamości wydany przez urugwajskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, powszechnie uznawany przez inne państwa świata. Rząd Urugwaju podkreśla jednak, że nie może wpływać na przyznawanie uchodźcom wiz państw trzecich. Wyjazd Syryjczyków zależy nie tyle od władz Urugwaju, co od decyzji państw, które miałyby przyjąć tych uchodźców do siebie. Rząd poinformował również, że Urugwaj nie opłaci podróży uchodźców.

Z powodu problemów przyjęcie kolejnych siedemdziesięciu dwóch obywateli Syrii, przewidziane na luty br., zostało przełożone na koniec tego roku. Rząd uważa, że należy najpierw dokładnie przedstawić uchodźcom, jak będzie wyglądać ich sytuacja w nowym kraju, po to, by mogli świadomie podjąć decyzję o przyjeździe. Program Mujiki zakładał przyjęcie łącznie 120 osób, koszt to 3 miliony dolarów (ponad 11 milionów złotych).

Reakcje Urugwajczyków na zaistniałą sytuację są negatywne – obywatele nie rozumieją, dlaczego uchodźcy chcą opuścić ich państwo. Wśród komentarzy ze strony Urugwajczyków pojawiły się opinie: „wszyscy płacimy za pomoc dla nich”. Były prezydent José Mujica, autor programu pomocy uchodźcom, powiedział w poniedziałek: „jeśli chcą wracać do Libanu, to niech wracają”.

Źródła:

http://elcomercio.pe/mundo/latinoamerica/uruguay-refugiados-sirios-agradecen-ayuda-quieren-irse-noticia-1839406

http://www.bbc.com/mundo/noticias/2015/09/150908_refugiados_sirios_uruguay_irm

http://www.subrayado.com.uy/Site/noticia/48355/sirios-refugiados-en-uruguay-reclaman-irse-del-pais-frente-a-torre-ejecutiva

http://www.clarin.com/mundo/refugiados-sirios-Uruguay-irse_0_1427257518.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *