Prosur – nowe dziecko latynoamerykańskiej prawicy. Sposób na integrację czy na dezintegrację regionu?

Przedstawiciele jedenastu krajów Ameryki Południowej zebrali się 22 marca w Santiago w Chile na pierwszym szczycie nowoutworzonego Forum na rzecz Rozwoju Ameryki Południowej (Foro para el Progreso y Desarrollo de América del Sur), Prosur.  

Deklarację o współpracy podpisali przedstawiciele Argentyny, Brazylii, Chile, Ekwadoru, Kolumbii, Paragwaju i Peru. Boliwia, Surinam i Urugwaj wzięły udział w szczycie w charakterze obserwatorów.

Od lewej, ambasador Gujany w Chile George Talbot, oraz prezydenci: Jair Bolsonaro (Brazylia), Lenín Moreno (Ekwador), Iván Duque (Kolumbia), Sebastián Piñera (Chile), Mauricio Macri (Argentyna), Martín Vizcarra (Peru), Mario Abdo Benítez (Paragwaj).

„[Prosur] to narzędzie kooperacji, dialogu, bez opierania się na ideologii”, powiedział prezydent Kolumbii Iván Duque podczas spotkania z prezydentem Chile Sebastiánem Piñerą. To właśnie ci dwaj politycy są ojcami nowego pomysłu na integrację regionu. Duque, mówiąc o projekcie, wyjaśnił, że Prosur nie ma być biurokratyczną organizacją, lecz mechanizmem wspierającym demokrację i rozwój gospodarki rynkowej. Z kolei Piñera podkreślił, że Forum zostało pomyślane jako wspólnota angażująca się w obronę wolności i praw człowieka – „Nie opieramy się na ideologii, lecz na wartościach, zasadach”.

Skąd to namiętne odżegnywanie od jakiejkolwiek ideologii? Otóż Prosur jest tworem mającym niejako zająć miejsce kurczącego się Unasuru (Unión de Naciones Suramericanas – Unia Południowoamerykańska), który był dziełem dominującej jeszcze nie tak dawno na kontynencie lewicy (ze szczególnym wskazaniem na wenezuelskiego socjalistę Hugo Cháveza). Blok ten, utworzony w 2008 roku, miał, między innymi, przeciwdziałać próbom dominacji USA w regionie i przez prasę był nieraz określany wręcz jako „bloque antiestadounidense” (blok antyamerykański). Jego zadaniem było zacieśnianie współpracy politycznej, dyplomatycznej, gospodarczej i społecznej między krajami Ameryki Południowej, i finalnie doprowadzenie do pełnej integracji państw członkowskich, która była w założeniu przewidywana na rok 2019. Do Unasuru przystąpiło stopniowo wszystkie dwanaście południowoamerykańskich państw („granica” Unasuru nie przekraczała granicy Kolumbii z Panamą i do wspólnoty nie należało żadne państwo Ameryki Środkowej ani Meksyk – Panama i Meksyk miały tylko status obserwatorów).

Początki Unasuru – spotkanie przywódców 23 maja 2008, kiedy to został podpisany traktat ustanawiający Unię Południowoamerykańską.

Choć u podstaw Unasuru leżały pobudki gospodarcze i społeczne (utworzenie strefy wolnego handlu, integracja energetyczna i komunikacyjna, wymiana technologii, ujednolicenie systemu szkolnictwa), to już wkrótce po jego utworzeniu ważniejsze stały się cele polityczne, takie jak wspieranie lewicowej ideologii i wzajemne gesty solidarności wśród aktywnych na kontynencie lewicowych polityków (przy jednoczesnych próbach zepchnięcia na boczny tor polityków prawicy), czy utworzenie frontu „anty-USA”. Takie podejście spowodowało, że funkcjonowanie Unasuru stało się zbytnio zależne od chwilowych politycznych nastrojów w poszczególnych krajach regionu i wspólnocie trudno było płynnie realizować założone na początku cele.

Z tego samego powodu, wraz z narastającym w Wenezueli kryzysem politycznym współpraca stanęła w miejscu. Kolejne zmiany na scenie politycznej regionu spowodowały, że skręcającej coraz bardziej w prawo Ameryce Południowej zaczęła powoli uwierać  ideologiczna lewicowość Unasuru – w 2009 roku u sterów 10 na 12 południowoamerykańskich krajów stali reprezentanci lewicy; w 2019 zostało ich tylko 5 (Wenezuela, Boliwia, Urugwaj, Gujana, Surinam) wobec 7 rządzonych przez prawicę lub centrum (Kolumbia, Peru, Ekwador, Brazylia, Chile, Argentyna, Paragwaj).

W kwietniu 2018 roku Kolumbia, Peru, Brazylia, Chile, Argentyna i Paragwaj zawiesiły swoje członkostwo w organizacji, a nieco później, w sierpniu, Kolumbia wycofała się z niej zupełnie. Kolumbijski prezydent Iván Duque oskarżył wtedy Unasur o przekształcenie się we „wspólnika wenezuelskiej dyktatury”. 14 marca 2019 roku decyzję o wycofaniu się z Unasur podjął również prezydent Ekwadoru Lenín Moreno, zarzucając organizacji zbytnie powiązania z „socjalizmem XXI wieku” (ideą polityczną ściśle związaną z Chávezem i rewolucją boliwariańską) i stwierdzając, że nie istnieją warunki, by Unasur mógł znów działać na rzecz integracji Ameryki Południowej. Decyzję tę można traktować jako symboliczny gwóźdź do trumny, ponieważ w Quito mieściła się do tej pory główna instytucja Unasuru  – Sekretariat Generalny (Lenín Moreno zażądał zwrotu budynku w ręce Ekwadoru i planuje utworzyć tam uniwersytet). Na chwilę obecną, wśród aktywnych członków Unasur pozostają Boliwia, Gujana, Surinam, Urugwaj i Wenezuela, czyli kraje rządzone przez lewicę, zachowujące neutralność w kwestii kryzysu politycznego w Wenezueli (Urugwaj) lub wyrażające poparcie dla rządu Maduro (Boliwia, Surinam).

Chociaż Unasur formalnie nadal istnieje, „El País” nie zawahał się napisać, że Prosur powstaje niejako na jego prochach. „Ameryka Południowa pogrzebała Unasur Cháveza, Kirchner i Luli”. Prosur, jak obiecują jego twórcy, ma być inny od poprzednika – daleki od zapędów ideologicznych, biurokracji, o prostej strukturze.

Na szczycie zorganizowanym 22 marca spotkali się prezydenci: Sebastián Piñera (Chile, gospodarz spotkania), Iván Duque (Kolumbia), Jair Bolsonaro (Brazylia), Lenín Moreno (Ekwador), Mauricio Macri (Argentyna), Martín Vizcarra (Peru), Mario Abdo Benítez (Paragwaj), oraz ambasador Gujany w Chile George Talbot. Boliwia, Urugwaj i Surinam zostały zaproszone do udziału w roli obserwatorów, jednak kraje te w tej chwili nie chcą angażować się w nową inicjatywę, która tworzy atmosferę polityki wykluczenia, jak powiedział przedstawiciel Ministerstwa Spraw Zagranicznych Urugwaju, Ariel Bergamino. Zaproszenia na szczyt nie otrzymał bowiem Nicolás Maduro, który stał się persona non grata na politycznych salonach państw rządzonych przez prawicę. Zaproszono natomiast Juana Guaidó, tymczasowego prezydenta Wenezueli. Nie mógł on jednak pojawić się w Santiago.

Prezydent Lenín Moreno podpisem potwierdza przystąpienie Ekwadoru do Prosuru. Obok inicjatorzy projektu: prezydent Kolumbii Iván Duque i prezydent Chile Sebastián Piñera.

Tekst deklaracji podpisanej w Santiago przez uczestników spotkania mówi o stworzeniu programów integracji kontynentu w zakresie infrastruktury, energii, zdrowia, obronności, bezpieczeństwa i walki z przestępczością oraz prewencji i reagowania w przypadku katastrof naturalnych. Nie omawia jednak szerzej tematyki handlu – obszaru, który pozostaje w centrum zainteresowania innych południowoamerykańskich organizacji: Mercosuru (Mercado Común del Sur – Wspólny Rynek Południa), Wspólnoty Andyjskiej (Comunidad Andina) czy też Alianza del Pacífico (Sojusz Pacyfiku).

Tak naprawdę rola Prosuru nie pozostaje jasna. Biorąc pod uwagę mnogość organizacji istniejących na obszarze Ameryki Południowej czy Ameryki Łacińskiej można zacząć ironizować, że jest ich więcej niż samych państw, a sam Prosur został stworzony naprędce, tylko po to, by zastąpić w jakiś sposób porzucony i zepchnięty na boczny tor Unasur. Jak na razie w kontekście Prosuru nie można mówić o zorganizowanej strukturze – jest to zaledwie swoista deklaracja podpisana przez prezydentów, lecz bez zaplecza prawnego ani administracyjnego. Za to spotkanie „na szczycie” całej południowoamerykańskiej prawicy może mieć znaczenie symboliczne – jest to swoista wiadomość dla świata, że południowoamerykańska polityka zmieniła swój kierunek, odrzuca socjalistyczną, „boliwariańską” ideologię, a z tym samym antyimperialistyczną, niechętną postawę wobec USA.

Ten kierunek nie podoba się protestującym przeciwko Prosur, którzy zebrali się na ulicach Santiago w dniu szczytu. Według wielu z nich utworzenie Forum i samo spotkanie konserwatywnych przywódców to demonstracja siły przez prawicę, znienawidzoną między innymi przez działaczy organizacji pozarządowych. Zapewne z cierpką miną wysłuchali zapewnień o tym, że prawicowi rządzący będą stawać w obronie wolności i praw człowieka. Manifestujący z niechęcią odnosili się głównie do przedstawiciela skrajnej prawicy, brazylijskiego prezydenta Jaira Bolsonaro, który zyskał sławę nie tylko w Ameryce Łacińskiej w związku z jego kontrowersyjnymi i często bardzo konserwatywnymi wypowiedziami i decyzjami. Pojawiły się również hasła mówiące, że Prosur to krok w stronę „sprzedaży” Ameryki Łacińskiej w ręce amerykańskiego imperializmu i wręcz otwarcie na interwencjonizm Stanów Zjednoczonych w regionie.

Czy głosy te są słuszne czy jednak trochę przesadzone? Czy może Prosur oprócz swoistego manifestu politycznego izolującego rząd Maduro, ma szansę stać się realnym narzędziem kooperacji, integracji i obrony demokracji w regionie? Żeby się tego dowiedzieć, musimy poczekać. I obserwować, jak będzie toczyć się dalsza współpraca i jakie decyzje będą podejmowane na łamach Forum. Miejmy nadzieję, że będą one miały na uwadze przede wszystkim interes obywateli każdego z państw Ameryki Południowej, bez względu na podziały ideologiczne.

 

Źródła:

https://elpais.com/internacional/2018/04/21/america/1524267151_929149.html

https://elpais.com/internacional/2018/08/10/colombia/1533920637_839419.html

https://www.eluniverso.com/noticias/2019/03/14/nota/7232126/ecuador-desiste-continuar-unasur?utm_source=fb-tw-gp&utm_medium=social

https://www.lesechos.fr/monde/ameriques/0600957367780-prosur-la-droite-sud-americaine-lance-un-nouveau-forum-regional-2254801.php

http://www.rfi.fr/ameriques/20190323-chili-opposants-prosur-jair-bolsonaro-donnent-voix

https://elpais.com/internacional/2019/03/22/argentina/1553281368_627367.html

https://www.economist.com/the-americas/2019/03/23/why-prosur-is-not-the-way-to-unite-south-america

Zdjęcie tytułowe: Flickr.com, autor: Jonathan Miranda/Presidencia de la República del Ecuador

Zdjęcia w tekście:

(1), (3), (4) Flickr.com, autor: Jonathan Miranda/Presidencia de la República del Ecuador

(2) Wikipedia, autor: Antônio Cruz/ABr – Agência Brasil (ABr) [1], CC BY 3.0 br, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=4099809

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *