Meksyk: nowe ofiary działalności karteli narkotykowych w stanie Michoacán

W ubiegły czwartek meksykańska policja podała do publicznej wiadomości informację o znalezieniu co najmniej 30 ciał w masowym grobie. Odkrycia dokonano w pobliżu granicy między stanami Michoacán i Jalisco na zachodzie kraju.

Michoacán jest areną walki o wpływy między kartelem Jalisco Nueva Generación i kartelem Rycerzy Templariuszy (Los Caballeros Templarios) oraz, w efekcie, jednym z najniebezpieczniejszych stanów w Meksyku. Przemoc wynikająca z handlu narkotykami zmusiła lokalną ludność do zakładania miejscowych brygad samoobrony.

Według statystyk, ofiarami wojny narkotykowej padają coraz częściej właściciele małych i średnich przedsiębiorstw, którzy odnotowują znaczne straty finansowe w wyniku napadów lub zastraszeń ze strony gangów. W Michoacán Templariusze przejęli kontrolę nad uprawami limonek i awokado, których sprzedaż stanowi podstawy gospodarki stanu. Kartel dowodzony przez Servando Gómeza Martíneza, znanego jako „La Tuta”, kontroluje również dystrybucję produktów spożywczych, wody i paliw w regionie.

Potęgę karteli narkotykowych odczuwają szczególnie mocno mieszkańcy miasta Lázaro Cárdenas, trzeciego najważniejszego portu morskiego w Meksyku. W praktyce władzę sprawuje tam bowiem „La Tuta”, który ucieka się do manipulacji, wymuszeń i zastraszeń wobec firm wydobywczych oraz pracowników miejscowego portu.

Meksykański minister spraw wewnętrznych Miguel Ángel Osorio Chong przyznał, że sytuacja jest poważna, szczególnie w stanach Michoacán i Tamaulipas. Dodał także, że wszelkie działania w celu przywrócenia bezpieczeństwa powinny opierać się przede wszystkim na aktywności obywatelskiej i przejrzystości funkcjonowania władzy.

Pomimo licznych w niektórych regionach kraju niebezpieczeństw, wynikających z działalności karteli narkotykowych, sporo przedsiębiorców zauważa, że sytuacja zaczyna się poprawiać. Według przeprowadzonego niedawno sondażu, większość właścicieli firm nie odczuło spadku bezpieczeństwa, a część z nich twierdzi wręcz, że jest coraz bezpieczniej. 70% ankietowanych wskazało również, że nie widzi zagrożenia ze strony gangów, które zmusiłoby ich do przeniesienia swoich placówek w inne miejsce. Na wyniki ankiety wpływ może mieć wprowadzenie przez wiele meksykańskich firm mechanizmów ochrony i oceny ryzyka.

Źródła:

http://www.bbc.co.uk/mundo/ultimas_noticias/2013/11/131121.shtml

http://www.bbc.co.uk/mundo/noticias/2013/11/131114.shtml

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *