Kubańska prowincja liderem w produkcji energii odnawialnej

Po ogłoszeniu, że prezydent USA Barack Obama pragnie normalizacji stosunków z Kubą, państwo to ma szansę po raz kolejny trafić na nagłówki gazet. Wszystko z powodu energii odnawialnej. Mimo że Kuba to kraj leżący na wyspie pełnej słońca, rzek i wietrznych wybrzeży, tylko 4% energii produkowanej jest tam ze źródeł odnawialnych. Władze postanowiły jednak zmienić tę sytuację. Plan zakłada, że do 2030 roku udział energii pozyskiwanej ze źródeł odnawialnych ma wynieść dla całego kraju aż 24%. Prowincja Granma jest obecnym liderem w realizacji tego planu.

Wspomniana prowincja, zamieszkana przez około 836 tysięcy osób, leży w południowo-wschodniej części wyspy. Swoją nazwę wzięła od statku, którym Fidel Castro przybył wszczynając kubańską rewolucję. Celem rządu jest, aby prowincja Granma była zasilana w 100% energią wytwarzaną z odnawialnych źródeł energii. Plan pt. „Solaryzacja (Usłonecznienie) prowincji Granma” ma stanowić wzór do naśladowania dla pozostałych regionów wyspy.

W 2013 roku 37% energii konsumowanej w tym rejonie pochodziło z odnawialnych źródeł energii. Produkowały ją 3664 systemy. Były to m.in.: ogniwa fotowoltaniczne i systemy wytwarzania biogazu.

Plan zakłada rozwój i dalsze inwestycje w produkcję energii wiatrowej, wodnej, słonecznej oraz biogazu z odpadów. Jego ważnym składnikiem ma być również edukacja społeczeństwa na temat korzyści płynących z produkcji energii ze źródeł odnawialnych.

Więcej na ten temat można przeczytać tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *