Koszmar dziewcząt z przytułku w Gwatemali

Dziesiątki podopiecznych Hogar Seguro (gwatemalskiego przytułku dla nieletnich) podjęło próbę ucieczki z miejsca, które miało być ich azylem, lecz okazało się koszmarem. Ucieczka wydawała się ich jedyną drogą ratunku, lecz jej koniec okazał się tragiczny w skutkach.

Hogar Seguro Virgen de la Asunción to gwatemalski przytułek dla dziewcząt, które ze względu na doświadczoną przemoc różnego rodzaju lub inne trudne okoliczności życiowe potrzebują bezpiecznego schronienia. Podopieczne Hogar Seguro nie mają ukończonych 18 lat i są tam kierowane na mocy orzeczeń sądu. Praca przytułku jest koordynowana przez Secretaría de Bienestar Social (dosł. Urząd ds. Dobrobytu Społecznego), jednego z gwatemalskich organów rządowych.

Budynek Hogar Seguro został zaprojektowany tak, aby pomieścić 400 podopiecznych. W rzeczywistości mieszka ich tu około 800. Co więcej, nie są to jedynie dziewczynki. Jak się okazuje, część osób trafiających do Hogar Seguro stanowią chłopcy, często uwikłani w problemy z prawem. Nie jest to jednak najpoważniejszym odstępstwem od zasad, które powinny być przestrzegane w domu opieki. Hogar Seguro nie jest azylem, lecz miejscem upokorzeń i tortur, gdzie podopieczni są bici, gwałceni i zastraszani; pierwsze zgłoszenia tego typu pochodzą już z 2001 roku, lecz żadne działania nie zostały podjęte.

W nocy z 7 na 8 marca grupa składająca się z około 60 nastolatków podjęła próbę ucieczki. Władze Hogar Seguro natychmiast podjęły działania zawiadamiając policję, która w brutalny sposób złapała większość uciekinierów.

W jednym z sektorów przytułku w międzyczasie wybuchł pożar, tym samym przyczyniając się bezpośrednio do śmierci 19 dziewcząt, następnych 12 umarło w szpitalu na wskutek odniesionych obrażeń. Wiele spośród przebywających w tym czasie w Hogar Seguro nastolatek wykorzystało okazję zamieszania i również uciekło, lecz do tej pory nie udało się ustalić ich konkretnej liczby. Rodzice zaginionych dziewczynek rozpoczęli poszukiwania, lecz nie otrzymali oni dotychczas żadnego wsparcia ze strony władz.

Wiele spośród podopiecznych było w ciąży. W Hogar Seguro nie jest to niczym wyjątkowym – przy okazji ostatniej tragedii część ocalałych dziewcząt (które pomyślnie uciekły i odważyły się mówić) zeznała, że w przytułku dokonywano na nich i na ich koleżankach licznych gwałtów, które nierzadko poprzedzały aborcje wykonywane w „azylu”. Co więcej, dziewczęta były torturowane i zastraszane.

Jedna z ofiar zeznała również, że była naocznym świadkiem bardzo brutalnej śmierci swojej koleżanki. Dziewczynka dodała, że to, co przeszła w Hogar Seguro, było doświadczeniem dużo cięższym, boleśniejszym i bardziej traumatycznym niż wydarzenia, które przyczyniły się do decyzji sądu o skierowaniu nieletniej do schroniska. Nastolatka, której dane ze względu na jej bezpieczeństwo nie zostały ujawnione, to zaledwie jeden, i aż jeden, przykład i świadectwo tego, co ma miejsce w Hogar Seguro Virgen de la Asunción.

Jak podaje portal somoselmedio.org, tożsamości opiekunów pracujących Hogar Seguro są nieznane (dziewczynki nazywają ich zgodnie z wymyślonymi przez siebie pseudonimami), co uniemożliwia postawienie im odpowiednich zarzutów.

Źródła:

http://somoselmedio.org/article/el-horror-que-vivian-las-ni%C3%B1as-de-guatemala

http://www.prensalibre.com/guatemala/comunitario/hogar-seguro-es-una-pesadilla-el-lugar-deplora-exinterna

https://www.soy502.com/articulo/historia-detras-hogar-seguro-virgen-asuncion-71746

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *