Jak Máxima wywalczyła sobie prawo do ziemi

Máxima Acuña wygrała proces wytoczony przez kompanię wydobywczą Yanacocha. Tym samym spór o ziemię został rozwiązany na jej korzyść.

Sąd apelacyjny w Cajamarce oczyścił kobietę z zarzutów. Yanacocha przez lata próbowała pozbawić Máximę Acuñę Atalaya jej ziemi, oskarżając ją o bezprawne zawłaszczenie. W 2011 roku spółka wygrała proces, a Máxima otrzymała wyrok w zawieszeniu oraz nakaz wypłaty odszkodowania dla Yanacocha. Decyzja sądu została jednak unieważniona w związku z wykryciem licznych błędów popełnionych w trakcie procesu. Przez kolejne lata peruwiańska farmerka była zastraszana, a jej rodzinę próbowano wysiedlić siłą.

Historię mieszkanki Tragadero Grande opisaliśmy w tym artykule.

Charyzmatyczna Peruwianka swoją walką przyciągnęła uwagę mediów i zdobyła duże uznanie wśród obrońców praw człowieka. Najnowszy wyrok ostatecznie zabezpiecza jej prawa do ziemi. Tym samym nikt już nie będzie mógł bezkarnie wysiedlić rodziny Máximy. Zwycięstwa pogratulowała Peruwiance m.in. minister ds. kobiet, Carmen Omonte, która za pośrednictwem Twittera wyraziła nadzieję, że Máxima będzie mogła wreszcie cieszyć się spokojem, na który zasługuje wraz z rodziną.

Źrodło: http://peru.com/actualidad/nacionales/cajamarca-campesina-maxima-acuna-le-gano-juicio-minera-yanacocha-noticia-309937

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *