Cztery dni pracy i trzy dni wolnego to marzenie wielu z nas. Jak się okazuje, ta pozornie utopijna fantazja może stać się rzeczywistością. Od kwietnia tego roku w Chile wchodzi w życie ustawa, która umożliwia taki system pracy.
Uchwalone w ubiegłym roku prawo zakłada możliwość pracy jedynie od poniedziałku do czwartku i tym samym przedłużenie weekendu o jeden dzień. Nie oznacza to jednak, że Chilijczycy będą mogli pracować mniej. Tamtejszy tydzień pracy obejmuje 45 godzin i to nie ulegnie zmianie. Osoby zdecydowane na pracę jedynie od poniedziałku do czwartku będą zobowiązane do przepracowania tej samej liczby godzin, co dotychczas, lecz w krótszym czasie.
Taki system okazał się możliwy, gdyż prawo chilijskie zakłada, że dzień pracy nie może być dłuższy niż 12 godzin (z uwzględnionym też czasem na odpoczynek). W związku z tym, postanowiono dopuścić możliwość pracy zaledwie cztery razy w tygodniu, jako że taka ustawa jest zgodna z dotychczas obowiązującym prawem.
Od 1 kwietnia pracownicy chilijscy będą mogli ubiegać się o możliwość pracy według takiego systemu, jednak ostateczna decyzja w tej kwestii zawsze będzie należała do pracodawcy, który może nie wyrazić zgody na taką organizację pracy.
Co więcej, ustawa zakłada, że tylko określone zakłady pracy będą mogły wdrożyć projekt w życie. Jedynie firmy, w których przynajmniej 30% zatrudnionych należy do związków zawodowych, będą mogły zaoferować swoim pracownikom możliwość zmiany systemu pracy.
Źródło:
http://www.t13.cl/noticia/nacional/te-puede-servir/es-posible-tener-fines-semana-tres-dias-dice-reforma-laboral
Źródło obrazka:
https://commons.wikimedia.org/wiki/Santiago_de_Chile#/media/File:Plaza_de_Armas.JPG