Brazylia: zwrot w stronę Kuby podczas szczytu CELAC

Zakończony w środę szczyt CELAC w Hawanie, z udziałem przedstawicieli 31 państw latynoamerykańskich, można z pewnością zaliczyć do sukcesów dyplomatycznych braci Castro. Komentatorzy podkreślają, że spotkanie było dobrą okazją dla Brazylii, aby na nowo zdefiniować swoją politykę względem Kuby. Po śmierci Cháveza Wenezuela, która dotychczas najsilniej wspierała reżim, gospodarczo znacząco zwolniła, ustępując miejsca innym mocarstwom regionalnym. Podczas gdy Hawana dywersyfikuje partnerów strategicznych, Brazylia daje jasny przekaz: jest zdeterminowana, by odgrywać wiodącą rolę w przyszłości wyspy.

Oznaki zmiany politycznego kursu Brazylii wobec Hawany są widoczne na każdym kroku. „Brazylia chce być pierwszym partnerem Kuby” – powiedziała brazylijska prezydent Dilma Rousseff, stojąc obok Raúla Castro podczas inauguracji pierwszego odcinka terminalu kontenerowego w Mariel (hiszp. Terminal de Contenedores de Mariel). Za budowę portu odpowiedzialna była brazylijska firma Odebrecht, wiodący wykonawca podobnych projektów infrastrukturalnych w Ameryce Łacińskiej finansowanych przez Brazylię. Wartość inwestycji wyniosła 1092 milionów dolarów, z czego 682 miliony pokrył brazylijski Narodowy Bank Rozwoju Gospodarczego i Społecznego (BNDES). Koszty przedsięwzięcia są niebagatelne, gdyż przekraczają wartość całkowitego eksportu Kuby do Brazylii, który w zeszłym roku wyniósł 530 milionów dolarów.

Terminal w Mariel, będący częścią Specjalnej Strefy Rozwoju Mariel (ZEDM), ma docelowo obsługiwać około miliona kontenerów rocznie. Rząd kubański podkreśla, że port stanie się jednym z głównych motorów gospodarczych wyspy, generujący nowe miejsca pracy, zwiększający eksport oraz przyciągający inwestycje zagraniczne.

Nic zatem dziwnego, że Brazylia, która dąży do wzmocnienia pozycji na wyspie, chce odgrywać w tym przedsięwzięciu kluczową rolę. Potwierdził to były minister rozwoju w rządzie Luiza Inácio Luli da Silvy, Miguel Jorge, który był odpowiedzialny za negocjacje nad umową z rządem kubańskim i firmą Odebrecht. Jorge podkreślił, że projekt terminalu ma ogromne znaczenie strategiczne dla Brazylii, która stara się wykorzystać moment zakończenia blokady gospodarczej przez Hawanę. „Terminal przyciągnie brazylijskie firmy, które zaczną eksportować do Ameryki Środkowej, i to jest ważne” – dodał Jorge. Poza terminalem w Mariel, południowoamerykański gigant rozważa także inne inwestycje jak np. modernizacja kubańskich lotnisk.

Podczas szczytu rozpoczął się także trzeci etap programu Más Médicos, w ramach którego od marca tego roku kolejna pula przeszło 2000 kubańskich lekarzy zostanie wysłana do Brazylii. Rząd brazylijski zgłosił zapotrzebowanie na około 15 tysięcy specjalistów, którzy mają dotrzeć do ponad 700 gmin, gdzie nigdy nie widziano lekarza. Kuba, znana na świecie z jakości usług medycznych oraz dysponująca szerokim zapleczem specjalistów, w ramach tego programu wysłała do Brazylii już kilkanaście tysięcy swoich lekarzy. O wadze tego aspektu dwustronnej współpracy świadczy fakt, że prezydent Rousseff poruszyła ten wątek w trakcie szczytu CELAC. Prezydent podkreśliła, że obecność tysięcy kubańskich lekarzy w Brazylii jest najlepszym środkiem współpracy, gdyż przynosi korzyści bezpośrednio społeczeństwu brazylijskiemu.

Kilka lat temu, podczas prezydentury Hugo Cháveza, podobne inwestycje i programy angażujące kubańskich lekarzy były realizowane przez Wenezuelę. Czy to przypadek, że dziś zbliżoną strategię stosuje Brazylia? Mało prawdopodobne.

Źródła:

http://internacional.elpais.com/internacional/2014/01/29/actualidad/1391031887_032298.html

http://www.bbc.co.uk/mundo/blogs/2014/01/140130.shtml

http://internacional.elpais.com/internacional/2014/01/28/actualidad/1390864731_459644.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *