Wybory w Brazylii – druga tura 26 października

W ubiegłą niedzielę przeprowadzono pierwszą turę wyborów prezydenckich w Brazylii. Obecna prezydent Dilma Rousseff, lider lewicowej Partii Pracujących (PT) zdobyła 41,6% głosów. Na drugim miejscu uplasował się jej główny oponent, wywodzący się z Partii Socjaldemokracji Brazylijskiej (PSDB) Aécio Neves, uzyskując aż 33,6% głosów poparcia.

To między tym dwojgiem polityków 26 października rozegra się ostateczna walka o fotel prezydencki. Wciąż nie wiadomo, na kogo przypadną głosy Mariny Silvy z Brazylijskiej Partii Socjalistycznej (PSB), która z poparciem sięgającym 21,3% zajęła trzecie miejsce.

Kolejne zwycięstwo faworytki Dilmy Rousseff stoi pod znakiem zapytania, zważywszy na polityczną zagadkowość kandydata opozycji, która okazała się atrakcyjną dla tak wielu wyborców. Obie strony różnią się zarówno pod względem życiorysu, jak i prowadzonej polityki. 66-letnia Rousseff, była partyzantka więziona w latach 70. w czasach ostatniej dyktatury wojskowej w Brazylii, urząd objęła w 2011 roku jako następczyni Luiza Inácio Lula da Silvy, wydłużając tym samym rządy Partii Pracujących do 12 lat. 54-letni Aécio Neves jest wnukiem prezydenta-elekta Tancredo Nevesa, który zmarł przed objęciem urzędu w 1985 roku. Podobnie jak dziadek, obecny lider PSDB sprawował urząd gubernatora Minas Gerais. Zarówno Rousseff, jak i Neves z wykształcenia są ekonomistami, jednak ich poglądy na temat gospodarki znacznie się różnią.

W kwestiach programowych, lider Socjaldemokratów opowiada się za większą otwartością na rynku i w handlu zagranicznym. W razie wygranej, jego rząd będzie dążył do zwarcia nowych porozumień gospodarczych z krajami rozwiniętymi i Alianza del Pacífico, kosztem Mercosuru faworyzowanego dotąd przez rząd PT.

W trakcie kampanii Neves krytykował Rousseff za doprowadzenie do stagnacji brazylijskiej gospodarki oraz za nieefektywne zarządzanie państwowym Petrobrasem, czego efektem był skandal korupcyjny. Neves zapowiedział uwolnienie cen paliw, zwiększenie kontroli wydatków publicznych i inflacji tak, by zyskać wiarygodność w oczach inwestorów zewnętrznych.

Rousseff odpiera ataki kontrkandydata, podkreślając, że jej rząd stworzył warunki dla nowego cyklu ekspansji gospodarczej, a stopa bezrobocia pozostała na rekordowo niskim poziomie. Sukces realizowanej od 2003 roku polityki społecznej PT, która wyciągnęła 36 milionów Brazylijczyków z nędzy jest obecnie najsilniejszą kartą przetargową rządu Rousseff, a zarazem jednym z większych wyzwań stojących przed Socjaldemokratami. Chcąc zwiększyć cięcia wydatków publicznych, Neves musi jednocześnie przekonać wyborców, że silnie rozwinięta przez PT polityka socjalna na tym nie ucierpi. Czy to mu się uda, okaże się po drugiej turze wyborów 26 października.

Źródła:

http://www.bbc.co.uk/mundo/noticias/2014/10/141006_brasil_elecciones_diferencia_rousseff_neves_gl

http://elpais.com/elpais/2014/10/06/media/1412631943_349611.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *