Solidarni z Ekwadorem: Evo odwiedzi strefę katastrofy

Od chwili, gdy ziemia zadrżała z siłą 7,8 stopnia w skali Richtera, wiele państw zdecydowało się wysłać do Ekwadoru sprzęt i ratowników. Jednak prezydent Boliwii postanowił osobiście odwiedzić kraj dotknięty tragedią.

Solidarność – okrągłe, dość ogólne i łatwo wpadające w ucho słowo. Solidarnie wyrażono żal i współczucie wobec tragedii Ekwadorczyków na wiele sposobów, solidarnie wysłano również sprzęt, ekipy ratownicze i pomoc humanitarną. Solidarnie wzdycha każdy prezydent regionu, czytając doniesienia o nowych ofiarach i setkach zaginionych.

Można nie zgadzać się z wieloma decyzjami Evo Moralesa, tak zewnętrznymi, jak i tymi, które dotyczą sytuacji wewnętrznej w Boliwii. Jednakże trudno nie szanować jego szczególnych cech charakteru – a są nimi niewymuszona empatia i silne przywiązanie do wartości, w które inni wierzą zazwyczaj, gdy się to opłaca. Za jedną z takich wartości można uznać właśnie wspomnianą solidarność w wymiarze regionalnym i, w szerszym znaczeniu, z krajami uznawanymi za „rozwijające się”, niefortunnie nazywanymi „Światowym Południem”.

Decyzja o wysłaniu trzeciego samolotu z pomocą humanitarną została podjęta szybko i bez zbędnej zwłoki. Drugi samolot z 10 tonami produktów żywieniowych, wody pitnej i kartonowymi trumnami wylądował w czwartek 22 kwietnia br. w Manabí, trzy dni po przekazaniu pierwszych 8 ton pomocy, wraz z 52 ratownikami. Strefą przydzieloną boliwijskiemu kontyngentowi jest Calceta, silnie dotknięta przez sobotnie trzęsienie ziemi. I właśnie tam w przyszłym tygodniu uda się Evo Morales, co potwierdził boliwijski minister obrony, Reymi Ferreira:

Przygotujemy trzeci samolot [pomocy humanitarnej], a hermano presidente (towarzysz prezydent) odwiedzi Ekwador we wtorek.

Czy boliwijski prezydent jest szczery w swoich gestach solidarności? A może to tylko polityczna zagrywka, strategiczna decyzja, mająca ugruntować pozycję Boliwii na arenie międzynarodowej? Możliwe. Jednak wszystko wskazuje na to, że (najpewniej) odchodzący z urzędu w 2020 roku prezydent wierzy w regionalną solidarność i, być może jako jeden z nielicznych, wierzy także w braterskie więzi pomiędzy krajami Ameryki Łacińskiej.

Źródła:

http://www.eluniverso.com/noticias/2016/04/21/nota/5537004/presidente-boliviano-evo-morales-alista-visita-calceta

http://prensa-latina.cu/index.php?option=com_content&task=view&idioma=1&id=4811361&Itemid=1

http://www.elcomercio.com/actualidad/evomorales-visita-ecuador-terremoto.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *