„Pokój nie może już dłużej czekać” – nowe porozumienie w Kolumbii

Kilka tygodni po referendum obie strony konfliktu ogłosiły, że doszły do nowego porozumienia mającego na celu zakończenie trwającej już 52 lata wojny, wzbogaconego o poprawki do pierwotnej wersji.

Zarówno prezydent Kolumbii, Juan Manuel Santos, jak i przywódca Rewolucyjnych Sił Zbrojnych, Rodrigo Londoño (aka Timochenko), w dniu wczorajszym przyznali, że postanowili wcielić do nowego porozumienia propozycje płynące ze strony opozycjonistów, liderów religijnych i innych osób znaczących w państwie. Santos wyraził nadzieję na ostateczne zjednoczenie narodu tuż po tym, jak proces pokojowy został zachwiany przez jego odrzucenie w październikowym plebiscycie. Biorący udział w referendum są podzieleni na tych, którzy obawiają się, że zbrodniarze pozostaną bezkarni oraz na tych, którzy wierzą, iż porozumienie przypieczętuje koniec trwającej ponad półwiecze przemocy. Obie strony konfliktu oznajmiły w oficjalnym oświadczeniu:

Wzywamy całą Kolumbię oraz społeczność międzynarodową do poparcia nowego porozumienia oraz jego szybkiego wdrożenia, tak aby pozostawić za sobą tragedię wojny. Pokój nie może już dłużej czekać.

Nowe porozumienie zostanie opublikowane w niedzielę. Kontrowersję jednak wzbudza fakt, iż przyjęcie go nie będzie wiązało się ze zorganizowaniem drugiego referendum i jego ewentualnego zatwierdzenia przez społeczeństwo, co już spotkało się ze słowami protestu kilku czołowych opozycjonistów, którzy swoje głosy sprzeciwu wyrazili poprzez Twittera.

Nowe porozumienie nie wnosi żadnych zmian w najbardziej kontrowersyjnej części dotyczącej przyznania członkom FARC 10 miejsc w kolumbijskim kongresie do 2026 roku. Nie zapobiegnie ono również ewentualnemu wybraniu ich do sprawowania stanowisk politycznych. Jednakże porozumienie nie zostanie wcielone do kolumbijskiej ustawy zasadniczej. W wystąpieniu telewizyjnym Santos stwierdził również, że FARC zobowiązane będzie do zaprezentowania kompletnego spisu aktywów, które przeznaczone zostaną na rekompensaty dla ofiar konfliktu.

Santos i Timochenko
Źródło: internacional.elpais.com

Porozumienie wymaga od FARC przekazania wyczerpujących informacji na temat ich zaangażowania w handel narkotykami. Ogranicza ono funkcjonowanie specjalnych trybunałów pokojowych do 10 lat i wymaga rozpoczęcia dochodzenia w ich sprawie w przeciągu najbliższych 2 lat. Zamiast planowanych dotychczas zagranicznych sędziów pojawią się zagraniczni obserwatorzy.

Kluczowym zmartwieniem tej części kolumbijskiego społeczeństwa, która w dniu 2 października głosowała na „nie”, była propozycja, aby zamiast odbywać zasłużoną karę w więzieniu, przestępcy z FARC zobowiązali się do usunięcia min oraz do innych prac mających na celu zadośćuczynienie.

Wydaje się mało prawdopodobne, aby zmiany w porozumieniu dotyczyć miały odbycia kary więzienia, lecz według obietnic Santosa ugoda uwzględnia skazanie wojowników partyzantki przez specjalny sąd, które skutkować będzie zakazem przekraczania poszczególnych stref, warunków mieszkaniowych oraz godzin pracy.

Zaraz po tym, jak dowiedziano się, że pod koniec tego tygodnia prosto z Hawany popłyną ważne słowa dotyczące nowego porozumienia, w portalach społecznościowych zawrzało. Na Twitterze rozgorzały dyskusje – wszystkie oznaczone hashtagiem #HayAcuerdoHayPaz, a na Placu Bolívara w Bogocie zgromadziły się setki pikietujących osób. Wszyscy z niecierpliwością wyczekują niedzielnej publikacji.

Dlaczego Kolumbijczycy głosowali przeciw?

Kwestia ubiegania się liderów partyzantki o urzędy zaraz po odbyciu swoich alternatywnych kar nie była przedmiotem prowadzonych z nimi dyskusji – powiedział Santos. „Jest ważne, by naród zrozumiał, że powodem wszystkich światowych negocjacji pokojowych jest zawieszenie broni przez rebeliantów i możliwość wzięcia przez nich udziału w legalnych działaniach politycznych. Nasze rozmowy z FARC nie są i nie mogą być wyjątkiem”.

Jak podają źródła, przywódca opozycji, były prezydent Álvaro Uribe, nie jest zadowolony z nowego porozumienia. Uribe, który wczoraj spotkał się z prezydentem Santosem, stwierdził, że jego obóz oraz ofiary konfliktu powinni mieć możliwość zapoznania się z nową ugodą zanim poddana zostanie implementacji.

Poprosiłem prezydenta Santosa o to, aby jego przemówienie w Hawanie nie było definitywne.

Uribe dodał jednocześnie, że opozycja może zasugerować wniesienie dalszych poprawek.

W zeszłym miesiącu prezydentowi Juanowi Manuelowi Santosowi przyznana została Pokojowa Nagroda Nobla za jego starania dążące do zakończenia wojny, w której zginęło ponad 220 000 osób.

Źródła:
https://www.theguardian.com/world/2016/nov/13/colombias-government-and-rebel-movement-agree-new-peace-terms
http://internacional.elpais.com/internacional/2016/11/12/colombia/1478980675_158573.html?id_externo_rsoc=FB_CM

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *