Macri płaci za Panama Papers

Mauricio Macri, który w wyniku skandalu Panama Papers spotkał się z falą krytyki, zarówno ze strony politycznych przeciwników, jak i niektórych współpracowników, robi teraz wszystko, by odbudować zaufanie wyborców. Informacja o zatajeniu majątku w raju podatkowym mocno naruszyła wizerunek prezydenta – syna jednego z najbogatszych argentyńskich przedsiębiorców, który ubiegał się o prezydenturę z  hasłami o przejrzystości finansowej na ustach.

Argentyński prezydent zapowiedział, że pieniądze, do tej pory ulokowane w raju podatkowym na Wyspach Bahama, zostaną sprowadzone do Argentyny. Opiewająca na 1,25 mln dolarów amerykańskich kwota, ma zostać przeznaczona na zakup argentyńskich bonów skarbowych. Gest ten, będący symboliczną prezentacją wiary Macriego w argentyńską gospodarkę, ma oczywiście zamknąć usta krytykom i przywrócić prezydentowi jego dobre imię.

Oficjalna opinia rządu głosi jednocześnie, że pieniądze ujawnione w skandalu są całkowicie legalne, a argentyńskie prawo podatkowe nie zostało naruszone. Decyzję prezydenta przedstawia się jako wyraz jego dobrej woli, choć wydaje się oczywiste, że jest to raczej cena, jaką Macri zdecydował się zapłacić za błędy, by nie stracić stanowiska.

Oczekuje się, że Macri zapoczątkuje teraz w Argentynie skomplikowany proces amnestii fiskalnej. Według szacunków sprowadzenie do kraju tysięcy milionów dolarów znajdujących się poza legalnym obiegiem umożliwiłoby podniesienie emerytur aż o 40%. Pomysł jest dobry, pozostaje jednak pytanie, czy argentyńscy milionerzy zdecydują się pójść w ślady prezydenta, ujawniając swe majątki.

Źródło:

http://internacional.elpais.com/internacional/2016/05/30/argentina/1464637644_529859.html?id_externo_rsoc=FB_CM

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *