Caso #Ayotzinapa: zaostrzenie protestów przeciwko zaginięciu studentów

Fala protestów, która pojawiła się po zaginięciu studentów we wrześniu br. w meksykańskiej miejscowości Iguala, przybiera na sile. Po wielu miastach w stanie Guerrero, gigantycznych demonstracjach w stolicy (ponad 300 tys. uczestników) oraz licznych protestach zagranicą, demonstranci zajęli stolicę stanu Michoacán – Morelie.

Studenci zaatakowali siedziby partii PAN (Partido Acción Nacional) oraz dwóch innych, powtarzając zdarzenie sprzed tygodnia, kiedy to młodzież dokonała agresji na siedzibę partii PRI (Partido Revolucionario Institucional). Zniszczone zostało wnętrze siedziby z ekwipunkiem należącym do partii. Na szczęście obyło się bez rannych.

Podobne zdarzenie miało miejsce wczoraj w stanie Guerrero, gdzie grupa nauczycieli zaatakowała siedzibę PRI w Chilpancingo, stolicy stanu, co doprowadziło do starcia z policją. Nauczyciele prawdopodobnie zatrzymali również Podsekretarza Stanu Bezpieczeństwa Publicznego, którego pragną wypuścić na wolność w zamian za swoich zatrzymanych demonstrujących współpracowników.

Władze tłumaczą, że takie zachowania to zwykły akt wandalizmu i, tak jak w przypadku polityków PAN, nie są odpowiedzialne za zaginięcie 43 studentów. Warto jednak przypomnieć, że od 2006 roku, gdy Felipe Calderón pełnił funkcję prezydenta Meksyku z ramienia partii PAN, zaginęło już ponad 20 tys. osób, co jest najwyższym wskaźnikiem zaginięć w historii Ameryki Łacińskiej. Z kolei w przypadku 43 studentów ze szkoły Ayotzinapa, rząd federalny wraz z prezydentem Peña Nieto na czele (PRI) czekali aż tydzień z wszczęciem oficjalnego śledztwa, do czego doszło dzięki protestom oraz naciskom ze strony opinii międzynarodowej.

Los zaginionych studentów, mimo postronnych deklaracji dotyczących ich śmierci, pozostaje niestety nieznany.

Źródła:

http://www.bbc.co.uk/mundo/ultimas_noticias/2014/11/141111_ultnot_mexico_ataque_sede_pri_en

http://www.eluniversal.com.mx/nacion-mexico/2014/se-expande-protesta-normalista-a-morelia-1053490.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *