Argentyna: Kolejny zabójca kobiet na wolności

Mężczyzna, który brutalnie pobił i torturował młodą kobietę w pobliżu Buenos Aires w 2016 roku wychodzi na wolność. Jego wyrok, najniższy z możliwych wymiarów kary, a mianowicie jeden rok pozbawienia wolności właśnie mija, a sprawca opuszcza więzienie. Prokurator i obrońca zawarli bowiem porozumienie, z którego wynika, że oskarżony nie zamierzał doprowadzić do śmierci ofiary. Nieumyślne spowodowanie śmierci to ostateczny wyrok sądu, dzięki któremu oskarżony spędził za kratkami rok, a jego odsiadka właśnie się zakończyła.

Czy rzeczywiście tak było? Cała sprawa miała miejsce 30 km od stolicy Argentyny, w miejscowości Gregorio Laferrere, w marcu 2016 roku. Właśnie wtedy 27-letnia kobieta – Marisela Pozo, została pobita przez trzech mężczyzn metalowymi kijami, a potem przywiązana do drzewa i torturowana. Następnie jej ciało wyrzucono do rowu. Ofiara zmarła trzy dni później na skutek odniesionych obrażeń. Brutalność i tragedia zostały ujawnione dzięki nagraniom wykonanym przez okolicznych świadków, którzy zamieścili je w mediach społecznościowych. Na filmikach wyraźnie widać nieprzytomną, leżącą na ziemi zakrwawioną kobietę

Zgodnie z dokumentacją dziennikarzy, kobieta wyszła z domu będąc pod wpływem narkotyków. Prawdopodobnie poszukiwała pomocy. Weszła do sklepu oddalonego o kilometr od jej posesji, niszcząc przy tym okno. Tym samym właściciel i dwóch obecnych tam klientów wyrzucili ją na zewnątrz, dokonując silnego pobicia przy pomocy metalowych prętów i batów. Ślady brutalnego pobicia widać na całym ciele, w szczególności na plecach i stopach.

Jak doszło do porozumienia pomiędzy obrońcą a prokuratorem? Zdaniem prokuratora, oskarżony nie uszkodził ważnych narządów wewnętrznych kobiety podczas pobicia. Dlatego należy założyć, że jego celem nie była śmierć ofiary.

Z czego wynika tak, stosunkowo niewielka kara, za spowodowanie śmierci młodej kobiety? Mówi się, że ma to związek z wszechobecnym problemem przemocy wobec kobiet. Nieumyślne spowodowanie śmierci jest karane w Argentynie karą pozbawienia wolności od 1 roku do 3 lat. W tym wypadku sąd orzekł o najniższym wymiarze kary.

Statystyki informują, że w każdym kraju Ameryki Południowej dopuszcza się co roku do ponad 200 przestępstw i aktów przemocy na kobietach. W samej Argentynie natomiast, kobieta mordowana jest co 30 godzin.

Sprawa jest szczególnie interesująca, ponieważ pokazuje ogromną różnicę w traktowaniu mężczyzn i kobiet w społeczeństwie. Nierówność w społeczeństwie, brak szacunku dla kobiet, brak znajomości podstawowych praw obywatelskich, równych dla obu płci, wszechobecna przemoc, nadużycia i niebezpieczeństwa nasilają przestrzeń dzielącą Argentynki i Argentyńczyków.

Gdyby ofiara była mężczyzną, prawdopodobnie nie zostałaby zamordowana, ponieważ mogłaby przystąpić do aktywnej walki. Nie straciła życia, ponieważ wybiła okno, straciła je, ponieważ była kobietą.

– oświadczył Matías Bernal, adwokat rodziny ofiary.

W ciągu ostatnich 3 lat organizowane są w kraju liczne protesty, manifestacje i wiece mające na celu zmuszenie rządu do aktywnej ochrony obywatelek przed napaściami, pobiciami, zabójstwami czy gwałtami ze strony mężczyzn. Kobiety walczą również o podwyższenie świadomości społecznej, a w szczególności organów wymiaru sprawiedliwości i ochrony publicznej na temat praw kobiet i ich trudnej sytuacji społecznej.

Źródła:

http://elpais.com/elpais/2017/06/16/inenglish/1497609648_218037.html

http://internacional.elpais.com/internacional/2017/06/15/argentina/1497556892_190254.html

Źródło zdjęcia głównego: Meri-K

http://www.meri-k.org/_events_/20246/logo-stop-violence-against-women/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *