Wycieki ropy zagrażają rdzennym mieszkańcom Peru

W przedwyborczym zamęcie, w peruwiańskich mediach zignorowano nieco informację o kolejnej ekologicznej katastrofie. Tymczasem kilometry rzek w w regionach Amazonas i Loreto pokrywają się gęstą, czarną ropą. W ostatnich miesiącach doszło do dwóch pęknięć rurociągu naftowego, należącego do peruwiańskiej, państwowej firmy Petroperú. Oprócz oczywistych szkód dla lokalnej fauny i flory, wycieki są też zabójcze dla pobliskich upraw, poważnie ograniczają rezerwy wody pitnej amazońskich plemion oraz zagrażają zdrowiu rdzennych mieszkańców regionów. Ludzie skarżą się na zawroty głowy, wymioty oraz złe samopoczucie spowodowane toksycznymi oparami ropy. Według szacunków skutki wycieków dotkną około ośmiu tysięcy osób.

Pod adresem Petroperú wylała się fala krytyki ze strony aktywistów ekologicznych i niektórych mediów. Koncernowi zarzuca się, że przez opieszałość w działaniu dopuścił do rozprzestrzeniania się wycieków, powodując tym samym kolejne szkody. Germán Velásquez, prezes Petroperú, zapewnił publicznie, że uszkodzenia rurociągu sprowokowane były przez przyczyny zewnętrzne. Inne zdanie na ten temat ma Ministerstwo Środowiska, według którego „Petroperú nie zrealizowało planu dostosowania rurociągu do norm technicznych, który zakładał instalację monitoringu, pozwalającego na wczesne wykrywanie wszelkich uszkodzeń”. Do 29 marca Petroperú ma wykazać, że spełniło wszystkie wymogi Ministerstwa Środowiska, w przeciwnym wypadku na koncern nałożona zostanie kara w wysokości 60 milionów soli peruwiańskich.

Od bardzo istotnej kwestii znalezienia winnych tej sytuacji, jeszcze ważniejsza jest sprawa naprawienia szkód. W tym wypadku rozwiązanie, jak zwykle w podobnych sytuacjach, pozostawia wiele do życzenia. Według doniesień koncern zaoferował lokalnym mieszkańcom po 10 soli za każdy kubełek zebranej ropy. Niektóre media twierdzą także, że wśród pracujących są dzieci, które za obiecane pieniądze ryzykują swoje zdrowie. Wielu ze zbierających ropę pracuje bez żadnych ubrań ochronnych. Pracujący skarżą się na bóle głowy, wymioty, wysypki i kaszel. W sieci pojawiły się zdjęcia dzieci, niemal w całości ubrudzonych zbieraną ropą.

Foto: utero.pe
Foto: utero.pe

19 lutego zgłoszono trzeci wyciek, tym razem w regionie Cajamarca. Prezes Petroperú, Germán Velásquez, zaprzeczył, twierdząc, że tym razem nie mamy do czynienia z wypadkiem, a jedynie z pracami konserwacyjnymi.

Źródła:

http://utero.pe/2016/02/15/3-datos-rapidos-para-entender-todo-sobre-el-derrame-de-petroleo-en-la-selva/
http://www.filmsforaction.org/articles/as-rivers-run-black-in-peru-indigenous-tribes-left-cleaning-big-oils-disaster/
http://gestion.pe/economia/denuncian-tercer-derrame-petroleo-oleoducto-norperuano-petroperu-2154866
http://utero.pe/2016/02/22/indignante-a-estos-ninos-les-pagaron-2-soles-por-limpiar-el-derrame-de-petroleo-de-petroperu/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *