Traktat WTO przyjęty pomimo kubańskiej blokady

Foto: yoyopress.com
Foto: yoyopress.com

Tydzień temu ministrowie handlu ze 159 krajów zebrali się na indonezyjskiej wyspie Bali, aby wypracować porozumienie, które zakończy negocjacje w ramach tzw. Rundy Doha. Wiadomo już, że traktat został przyjęty, choć nie obyło się bez zaskakującego sprzeciwu Kuby, wspieranej przez jej sojuszników: Wenezuelę, Boliwię i, co ciekawe, Nikaraguę.

Negocjacje dotyczące największej w dziejach reformy handlu światowego, które trwają już od 20 lat, zostały zatrzymane przez protest Kuby. Jednym z ostatnich kroków miał być kompromis z Indiami, które otrzymały zgodę na niestosowanie wszystkich zapisów dotyczących dopłat dla rolników. Ministrowie byli już blisko uzgodnienia porozumienia, mającego pobudzić handel poprzez uproszczenie procedur i norm, redukcję ceł i przyspieszenie procedury celnej oraz przewidujące subsydia dla rolników z najbiedniejszych krajów. Traktat ten może stworzyć, według szacunków, aż 20-21 milionów nowych miejsc pracy oraz zasilić gospodarkę światową miliardami dolarów.

Zarzutem Kuby wobec traktatu było embargo, nałożone na nią przez Stany Zjednoczone w 1962 roku. Jako że umowy w ramach Światowej Organizacji Handlu (WTO) muszą być przyjęte jednomyślnie, każdy kraj ma prawo weta. Runda Doha trwa od 2001 roku, a bezskuteczne dotychczas cztery spotkania na szczeblu ministerialnym nie napawały optymizmem wobec rozwoju WTO i samego multilateralizmu. Nie można zaprzeczyć temu, że obecnie kraje preferują umowy o charakterze dwustronnym lub regionalnym.

Foto: prensalibre.com
Foto: prensalibre.com

Po sprzeciwie Kuby, dyrektor zarządzający WTO – Brazylijczyk Roberto Azevêdo, postanowił przedłużyć negocjacje o kolejny dzień. Pozwoliło to, w sobotę 7 grudnia br., na przekonanie państw blokujących reformę do wyrażenia zgody na traktat wobec załączenia odniesienia do zasady niedyskryminowania państw, zawartej w art. 5 GATT. Azevêdo uznał to za historyczne wydarzenie i oświadczył, że „WTO powróciło do życia w ostatnich tygodniach. Zobaczyliśmy tę organizację taką, jaka powinna być: negocjująca i dynamiczna w poszukiwaniu porozumień”. Wszystkie państwa muszą teraz ratyfikować 10 odrębnych umów, co może potrwać kilka lat.

Pomimo pozytywnych zmian, które wprowadza traktat, World Development Movement uważa, że rozwiązania przyjęte w ramach „pakietu z Bali” są niewystarczające, przez co zyskają na nich głównie wielkie korporacje, a nie najbiedniejsi.

Źródła:

http://www.bbc.co.uk/mundo/ultimas_noticias/2013/12/131206.shtml

http://www.elmundo.es/internacional/2013/12/06/52a2495e63fd3d83488b4586.html

http://www.la-razon.com/economia/Acuerdo-OMC-Bolivia-Venezuela-Nicaragua_0_1956404445.html

http://www.expansion.com/2013/12/07/economia/1386407112.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *