Rafael Correa krytycznie o państwach rozwiniętych na Konferencji Generalnej UNESCO

Prezydent Ekwadoru Rafael Correa skrytykował obecny porządek świata twierdząc, że jest niesprawiedliwy i niemoralny. Na konferencji UNESCO krytycznie wypowiadał się na temat systemu patentowego np. wobec środków farmaceutycznych oraz zanieczyszczaniu środowiska przez kraje wysoko uprzemysłowione. Correa twierdzi także, że obecny ład przedkłada kapitał finansowy nad dobro obywateli i że powoduje wzbogacanie się państw bogatych i zubożenie biednych.

Rafael Correa podkreśla, że impulsem do rozwoju dla państw biednych jest więcej sprawiedliwości, a mniej akcji charytatywnych. Problem światowego rozwoju jest ściśle związany z polityką państw wysoko rozwiniętych, a przezwyciężenie globalnego ubóstwa jest obecnie najważniejszym zadaniem moralnym świata. Podczas gdy państwa rozwinięte są bogate w zasoby naukowe i nowe technologie, państwa rozwijające się, takie jak Ekwador, dostarczają społeczności międzynarodowej „dóbr środowiskowych”, za które nie są wynagradzane – skarży się Correa.

Prezydent Ekwadoru powołał się na przykład amerykańskiego koncernu naftowego Chevron, którego działalność zanieczyszczała środowisko w regionie Amazonii. Koncern został skazany przez ekwadorską prowincję i miał zapłacić odszkodowanie w wysokości ponad 19 milionów dolarów. Correa oskarżał Chevron o próbę przekupstwa ekwadorskiego wymiaru sprawiedliwości a następnie o wszczęcie kampanii przeciwko Ekwadorowi. Rafael Correa zapowiedział na spotkaniu UNESCO, że w obliczu kłamstw koncernu wobec jego państwa, ma zamiar użyć najgroźniejszej broni jaką kiedykolwiek wynaleziono – prawdy.

Źródło:

http://www.ultimasnoticias.com.ve/noticias/actualidad/mundo/correa-denuncia-en-la-unesco-un-orden-mundial-inju.aspx

0 thoughts on “Rafael Correa krytycznie o państwach rozwiniętych na Konferencji Generalnej UNESCO”

  1. Prezydent Correa ma rację mówiąc, że ” że obecny ład przedkłada kapitał finansowy nad dobro obywateli i że powoduje wzbogacanie się państw bogatych i zubożenie biednych”.
    Może to i trąci socjalizmem, ale jeżeli nie zmieni się etyka kapitału, a raczej wątpliwe, czy to nastąpi, to państwa „surowcowe” nigdy nie dogonią państw technologicznych.
    Nie jestem za dawaniem ryby, bo to zniechęca do rozwoju, ale ubogie państwa powinny mieć stworzone warunki do rozwoju szkolnictwa. Pytanie tylko, czy bogaci chcą wykształconych biednych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *