W wielu tradycjach przełom października i listopada uznaje się za okres magiczny. Ma to być czas, w którym zaciera się granica między światem żywych, a światem zmarłych. Dziś prezentujemy trzy legendarne istoty paranormalne wywodzące się z Ameryki Łacińskiej.
Meksykańska La Llorona jest duchem kobiety zmarłej w tragicznych okolicznościach. Istnieje wiele wersji tej słynnej opowieści. Jednak powszechnie uważa się, że za życia Llorona była młodą i piękną Indianką związaną z hiszpańskim szlachcicem. Choć para żyła w nieformalnym związku, doczekała się licznego potomstwa. Ich spokojne życie zostało zakłócone, kiedy okazało się, że mężczyzna musi poślubić kobietę ze swojej klasy i wyjechać wraz dziećmi. W akcie rozpaczy matka decyduje się odebrać życie swoim dzieciom, a następnie popełnia samobójstwo. Legenda głosi, że można ją zobaczyć nocami na drogach Meksyku, płaczącą w poszukiwaniu swojego potomstwa.
Dziś interpretuje się Lloronę jako ofiarę nierówności rasowych, społecznych i płciowych. Niektórzy badacze podkreślają szczególną rolę tej zjawy w kulturze Meksyku, wymieniając ją jako jeden z trzech kobiecych archetypów, tuż obok Matki Boskiej z Guadalupe i Malinche.
W kulturze llanos, rozległych nizin na terenie Wenezueli i Kolumbii, ważnym elementem folkloru jest El Silbón. On też dokonał mordu, za który spotkała go kara zawieszenia pomiędzy dwoma wymiarami. Teraz El Silbón, znany w niektórych regionach Kolumbii jako El Silbador, straszy llaneros swoim upiornym gwizdaniem w środku nocy.
W Ameryce Łacińskiej znajdziemy również wiele enigmatycznych i przerażających stworów. Do nich należy między innymi El Chupacabras. Wbrew powszechnej opinii istota ta nie jest tradycyjnym elementem latynoamerykańskiego folkloru. Wręcz przeciwnie, pierwsza relacja na jej temat ukazała się dopiero w… 1995 roku, kiedy pewna kobieta z Portoryko opisała swoje rzekome spotkanie z tajemniczym stworzeniem. Temat szybko został podchwycony przez lokalne media, a z czasem rozprzestrzenił się na inne kraje regionu oraz na terytorium Stanów Zjednoczonych.
El Chupacabras jest przedstawiany jako nieuchwytne, niesamowite zwierzę, które pozbawia życia kozy wysysając z nich krew. Już sam jego wygląd jest owiany tajemnicą; wszystkie “relacje” na jego temat są bądź niepełne, bądź znacząco różnią się od siebie. Powszechnie uważa się jednak, że ma on przypominać psa lub kojota z kolcami na grzbiecie.
Na koniec warto zauważyć, że niektóre legendy latynoskie przeniknęły już do amerykańskiej (a co za tym idzie, także do światowej) popkultury. Zarówno La Llorona, jak i El Chupcabaras doczekali się wyobrażeń filmowych i telewizyjnych. Przykładem może być hollywoodzka produkcja “Topielisko. Klątwa La Llorony” czy odcinek popularnego serialu “Z archiwum X” zatytułowany “El mundo gira”.
Bibliografia:
Baxmeyer Martin, El fantasma de la frontera. La Llorona como símbolo nacional en la literatura chicana y del Norte, “iMex. México Interdisciplinario. Interdisciplinary Mexico” 2015, nr 8.
Escobar Uribe, Arturo, The “Griton” (shrieker), w: Rural Colombia, (red). Mejia Vallejo, Manuel, Villegas Editores, Bogotá 2011.
López Suárez John Edwin, Tradición oral: la memoria del llano, “Llano Adentro” 2019, nr 2.
Radford Benjamin, Mistaken Memories of Vampires: Pseudohistories of the Chupacabra, “Skeptical Inquirer” 2016, nr 1.
Simerka Barbara, Women Hollering: Contemporary Chicana Reinscriptions of La Llorona Mythography, “Confluencia” 2000, nr 1.
Wyatt Jean, On Not Being La Malinche: Border Negotiations of Gender in Sandra Cisneros’s “Never Marry a Mexican” and “Woman Hollering Creek”, “Tulsa Studies in Women’s Literature” 1995, nr 2.
Artykuł autorstwa Klaudii Dink z Koła Naukowego Ameryki Łacińskiej i Karaibów UW.