Kolumbia – dlaczego warto?

Planując wyprawę do Ameryki Południowej możemy wybierać pomiędzy dwunastoma krajami. Wliczając Amerykę Środkową liczba ta zwiększa się do dwudziestu. Jedne kraje są malutkie, inne ogromne, jedne bardziej popularne, inne prawie nieznane. Wybór jest trudny. Istnieją jednak państwa, które mają wszystko, czego potrzeba, aby przeżyć przygodę życia, a zarazem odpocząć, dobrze zjeść i wzbogacić się kulturalnie. Taka jest właśnie Kolumbia. Dlaczego warto wybrać ją jako cel podróży? Przede wszystkim ze względu na wymarzone położenie geograficzne, gościnnych mieszkańców oraz ogromną różnorodność krajobrazów i kultur. A dokładniej?

  1. Kolumbia posiada dostęp zarówno do Oceanu Spokojnego jak i Atlantyckiego, przy czym oba wybrzeża bardzo się od siebie różnią. Nad Morzem Karaibskim na północy kraju znajdziemy rajskie plaże i turkusową wodę, a nad Pacyfikiem będziemy mogli być bliżej natury, obserwować wieloryby, odpocząć cywilizacji.

  2. Źródło: Wikipedia

    Na obu oceanach Kolumbia posiada swoje rajskie wyspy. Tylko na San Andrés woda ma podobno aż siedem kolorów. Kto by nie chciał tego sprawdzić?

  3. Na przeciwległym krańcu Kolumbii leży natomiast region mający do zaoferowania doświadczenia zgoła odmienne od leżenia na plaży – jest to Amazonia, ze wszystkimi swoimi dobrodziejstwami i bioróżnorodnością (pająki niestety też są). Na pewno uda się przyjrzeć z bliska życiu Indian tamtejszych regionów, a przy odrobinie szczęścia zobaczyć różowego delfina rzecznego.

  4. Kolumbia być może kojarzy się niektórym przede wszystkim z puszczą i dziką naturą, w rzeczywistości jednak nie brakuje tu modnych klubów, restauracji, ogromnych galerii handlowych, muzeów, teatrów i festiwali. Zwolennicy miejskich rozrywek nie będą więc rozczarowani. Warto odwiedzić szczególnie Medellín, który został w tym roku okrzyknięty najbardziej innowacyjnym miastem świata, wygrywając między innymi z Nowym Jorkiem.

  5. Pozostając przy Medellín należy wspomnieć, że jest to kierunek obowiązkowy dla fanów Fernanda Botero, którego charakterystyczne rzeźby postaci o okrągłych kształtach zdobią ulice tego miasta. Sam artysta pochodzi właśnie stąd, podobnie zresztą jak równie sławny Pablo Escobar. Wszyscy zainteresowani historią tego najpotężniejszego barona narkotykowego mogą wybrać się na historyczny spacer po mieście jego śladami, a także odwiedzić jego grób (Escobar został zastrzelony na dachu swojego domu w 1993 roku).

  6. Złota tratwa

    A może wybieracie się do Kolumbii żeby trafić do El Dorado? Nic prostszego, jako że właśnie tak nazwano główne lotnisko kraju. Bogota zazwyczaj jest punktem przesiadkowym dla osób zmierzających do innych zakątków kraju, warto jednak zatrzymać się tu na parę dni. W Muzeum Złota można wybrać się na poszukiwania złotej tratwy kacyka Muisków, z której wysypywał on na środku jeziora Guatavita drogocenny kruszec. Misternie zdobione eksponaty kultury prekolumbijskiej przeniosą nas w czasy magicznych andyjskich rytów, czasy złotego dobrobytu i zarazem wojen. A zagadka słynnego El Dorado trochę się nam rozjaśni.

  7. Kolumbia oprócz złota i szmaragdów słynie również z przepysznej kawy. Żaden wielbiciel tego aromatycznego napoju nie może ominąć kolumbijskiego Regionu Kawowego. Można tam podziwiać zapierające dech w piersiach krajobrazy wysokich górskich zboczy porośniętych krzakami kawy z czerwonymi dojrzewającymi owocami. Warto odwiedzić Park Narodowy Kawy w Quindio, żeby dowiedzieć się jak wygląda proces jej produkcji. Kawowy Krajobraz Kulturowy Kolumbii został uznany przez UNESCO za dziedzictwo kulturowe kraju.

  8. Trójkąt Kawowy to też miejsce aktywnego wypoczynku. Można tu jeździć konno napawając się widokiem kolorowych hacjend, bambusowych lasów i małych wodospadów, wybrać się na ekstremalną przejażdżkę (a raczej lot) po linach naciągniętych nad plantacjami kawy, a nawet wspiąć się na szczyt wulkanu Nevado del Ruiz w pobliżu Manizales.

  9. A dla fanów tańca? Tylko gorące Cali! To położone w dolinie rzeki Cauca miasto uznaje się za światową stolicę salsy. Co roku w sierpniu lub we wrześniu na Placu Byków odbywa się Światowy Festiwal Salsy, na który będąc wtedy w mieście bez problemu można wejść. Naprawdę warto.

  10. W Kolumbii można też robić to, co najprzyjemniejsze, kiedy jesteśmy na wakacjach – czyli nic. Można to robić siedząc z kubkiem kawy na tarasie z widokiem na zbocza Andów i rozgwieżdżone niebo, na karaibskiej plaży podjadając świeże owoce i pijąc wodę z kokosa, bądź w indiańskim hamaku na brzegu Amazonki. Wybór należy do ciebie!

Anna Szatyłowicz

Pole kawy

One thought on “Kolumbia – dlaczego warto?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *