Argentyna

W Argentynie Święta zaczynają się już na początku grudnia, kiedy centra handlowe dekorowane są światełkami i kolorowymi ozdobami, a coraz więcej osób zaczyna biegać od sklepu do sklepu w poszukiwaniu prezentów.

Już 8 grudnia w większości domów ubiera się choinkę (symbol życia), by uczcić w ten sposób Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny. Pod drzewkiem stawia się żłóbek (symbol narodzenia Jezusa). Od tego dnia zaczyna się też dekorowanie placów miejskich kolorowymi lampkami.

Foto: mpitraveler.com
Foto: mpitraveler.com

W wigilijną noc rodziny argentyńskie spotykają się w domu. Zwykle każdy przynosi coś do jedzenia, picia lub produkty, ponieważ przed uroczystą kolacją wszyscy razem gotują. To, co zostanie, zjada się podczas śniadania następnego dnia.

Ponieważ Argentyna znajduje się na południowej półkuli, w grudniu zaczyna się tam lato, więc nie ma opadów śniegu. Dlatego popularne są sałatki (np. vitel toné), mięso (wieprzowina czy kurczak), a wszystko to przy akompaniamencie czerwonego wina lub piwa. Deserem jest zwykle sałatka owocowa, lody, nugaty, konfitury, suszone owoce, migdały, budynie.

Narodzenie Dzieciątka obchodzone jest na ulicach bardzo wesoło i kolorowo. Wszyscy życzą sobie „Wesołych Świąt”, tańczą, słychać odgłos syren strażackich i odpala się sztuczne ognie, które rozświetlają niebo. Zabawa trawa do samego rana, szczególnie na dyskotekach gromadzących tej nocy głównie młodych ludzi.

Następnego dnia, 25 grudnia, wszyscy wstają późno. Rodziny jedzą razem śniadanie – zwykle potrawy, które zostały z uroczystej kolacji.

Sylwester obchodzony jest hucznie i istnieje wiele zwyczajów dotyczących właśnie tego dnia. Argentyńskie babcie mówią, że aby zacząć dobrze Nowy Rok trzeba założyć bufiaste spodnie w kolorze różowym. Ta tradycja pochodzi z Hiszpanii. Wierzy się też, że samotne kobiety powinny dostać takie spodnie na Święta, aby użyć ich w pierwszy dzień Nowego Roku, co ma przyciągnąć szczęście i płodność.

Z Półwyspu Iberyjskiego pochodzi też tradycja jedzenia 12 winogron. Gdy zegar wybija północ, trzeba zjeść owoce, myśląc jednocześnie 12 życzeń – na każdy miesiąc inne.

Ciekawą tradycją w Nowy Rok jest też wyrzucanie przez firmy niepotrzebnych papierów z poprzedniego roku przez okno. Dlatego też wiele ulic pokrywa się bielą tych właśnie kartek.

Vitel Toné

Foto: cocina.linio.com.co
Foto: cocina.linio.com.co

Składniki:

– 1-1,5 kg mięsa wołowego

– cebula

– marchewka

– czosnek

– liść laurowy

– 8 jaj na twardo

– oliwa z oliwek

– 10-12 anchois

– 2 konserwy z tuńczykiem w oleju

– 2 łyżki majonezu

– 2 łyżki musztardy

– 2 łyżki kaparów

– sól i pieprz

Przyrządzenie:

Oczyścić mięso wołowe z tłuszczu i żyłek. Cebulę i marchewkę posiekać z 3-4 ząbkami czosnku. Dodać dwie łyżeczki soli. Obsmażyć w garnku, dodać mięso i smażyć aż zmieni kolor. Następnie zalać wodą aż zakryje wołowinę. Gotować około 1-1,5 godziny. Zostawić do ostygnięcia.

Włożyć do miksera osiem jaj ugotowanych na twardo, tuńczyka bez oleju, 1 szklankę oliwy z oliwek i zmiksować do uzyskania gładkiej pasty. Doprawić przyprawami, dodać anchois. Jeśli sos jest za gęsty – dodać bulionu z duszonego mięsa.

Ostudzone mięso pokroić w plastry, ułożyć w głębszym półmisku i zalać pastą. Na to położyć kapary. Zostawić w lodówce do „przegryzienia się” smaków.

Anna Kołakowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *