1. Za kwadrans Kostaryka

Siedzisz na kanapie, pufie, hamaku, może na fotelu w kawiarni. Masz chwilę wolnego czasu, nie wiesz, w co włożyć ręce, czekasz na to coś, co ma się stać, teraz, zaraz. Czytasz, piszesz, nie czytasz, nie piszesz (choć powinnaś).

Być może przez cały rok próbowałaś od zera stworzyć pracę magisterską. Być może Ci się to udało. Z pewnością tak. Kto jak nie Ty?

Zawsze fascynowały Cię tukany – nie, kłamstwo. Zawsze od kilku lat fascynowały Cię tukany i ich wielkie, zielone dzioby. Niebieskie. Pomarańczowe. Tukanowe dzioby.

Już dawno nie byłaś w Ameryce Łacińskiej, myślisz. Kilka lat (pół roku), przynajmniej. Zaraz zapomnisz, że puchika, assumare oraz wey. Nie nie, coś trzeba z tym zrobić.

Bilet? To świetny pomysł. Na pewno będzie ta…OMÓJBOŻE. Tyle za lot do Panamy? Poszaleli.

W słuchawkach znajoma melodia. Felicidad y pura vida/El cielo se te acerca otra vez. Gdzieś to już słyszałaś. Mhm.

Patrzysz na zegarek, myślisz: która godzina?

Za kwadrans Kostaryka.

Helena Krajewska

Foto: vimeo.com
Foto: vimeo.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *